sobota, 12 maja 2012

ROZDZIAŁ 2 :D


Rano obudził mnie głośny huk dochodzący z dołu.Spojrzałam na zegarek,była 10.30 zerwałam się z łóżka jak poparzona,ponieważ na 11.30 miałam być w studiu gdzie nagrywam płytę.Pobiegłam do garderoby,wybrałam <klik> i poszłam do łazienki.Po skorzystaniu z toalety i ogarnięciu się zbiegłam na dół coś zjeść.Rodzice o dziwo byli w domu co mnie bardzo ucieszyło,ale wiedziałam,że nie wyjdzie z tego nic dobrego.Mama podała mi pyszne śniadanko a ja zaczęłam rozmowę:
- Cześć wam,co wy robicie w domu ? - zapytałam i oczekiwałam odpowiedzi.
- Cześć Kochanie,mamy dziś wolne - powiedziała moja mama.
- Macie wyjazd służbowy prawda ? - zapytałam już mniej ucieszona.
- Tak mamy,ale to tylko 2tyg. - odpowiedział mi tata czytając gazetę.
Wiedziałam..miałam dobre przeczucie..zawsze gdy mają wolny dzień od pracy szykuje się jakiś wyjazd albo coś co wymyśli sobie ich szef. <Tak moi rodzice pracują razem>
- Tak myślałam,tylko zdajecie sobie z tego sprawę,że ja w sobotę wyjeżdżam i Jeydon zostanie sam ?!
- Tak wiemy i właśnie dlatego będziesz musiała przełożyć wyjazd - poinformowała mnie na co ja już się trochę zbulwersowałam..
- O Nieee..!!! Nie ma takiej opcji nie będę przekładała wyjazdu który zaplanowałam już na początku roku szkolnego ! A po za tym Jey już nie jest taki mały i moim zdanie może zostać sam w domu przez 2tyg. - po tych słowach już na maksa zła wystałam i pobiegłam do pokoju po torbę.
Jechałam do studia z 15min.Przywitałam się ze wszystkimi w holu i ruszyłam w stronę windy,która miała zawieść mnie na 1 piętro.Niestety już niedługo moją płytę będę musiała nagrywać w innym studiu,inni współpracownicy,zobaczymy co z tego wyjdzie.Ale nie zmieniając tematu,weszłam do pomieszczenia,gdzie wszyscy już tam byli,przywitałam się..
- Witam wszystkich..!!! Wyspani i gotowi do pracy ?! - zapytałam radosnym głosem.
- Heeej..!!! - odpowiedzieli chórem.
Po chwili odezwał się gitarzysta Max.
- Nie za bardzo wyspani.ale do pracy gotowi jak zawsze <śmiesznie poruszył brwiami w górę i w dół >na co ja wybuchnęłam śmiechem.
- A ty chyba wyspana i radosna jak skowronek - powiedziała Kristen <śpiewa w chórku>
- Takkk..po prostu tryskam energią tylko z widoku a w środku to jestem nietrzeźwa jak menel pod sklepem....
Rozmawialiśmy,śmialiśmy się jeszcze chwile,mój humor polepszył się o 100 % <na lepsze wiadomo>.Skończyliśmy nagrywać po 3h,ponieważ musiałam jechać do domu a potem do radia na audycję.Pożegnałam się z nimi i obiecałam im odwiedzać ich i pisać w wolnych chwilach.Wyszłam ze studia,poczułam wibrację w torebce a po chwili rozległ się dźwięk piosenki 1D "Moments", dzwoniła do mnie Dani,bez wahania odebrałam i o mało co mi uszy nie pękły
- Hejkaaa...!!! - wydarła mi się do słuchawki...
- Hej...!!! - odwzajemniłam jej tym samym..
- Nie wiesz co własnie przeczytałam w necie..!!! - mówiła cały czas podekscytowana...
- Co takiego ?! - zapytałam z ciekawością..
- Dowiedziałam się,że jutro w naszej miejscowości będzie miało koncert samo One Direction !!!
- Aaaa...!!! Świetnie jeszcze dziś załatwię bilety !
- Już to zrobiłam,mamy miejsca pod sceną i wejściówki VIP !!! Mój tata ma znajomości.
- Normalnie od teraz uwielbiam twojego tatę  - oświadczyłam jej..
- Tak ja od teraz też go uwielbiam.. - te słowa wywołały u mnie śmiech,ponieważ nie za dobrze dogadywała się z ojcem..
- Dobra laska ja kończę...Baj...
- Bajo..
Po rozmowie z Dani poszłam do łazienki się odświeżyć a potem coś zjeść do kuchni.Znalazłam trochę czasu więc zalogowałam się na Twitterze i Facebooku,na którym było mnóstwo zaproszeń od moich znajomych i od fanów.<Oczywiście wszystkie potwierdziłam> Na tt odpisałam paru osobom,zrobiłam follow back i wylogowałam się.Przebrałam się w <klik>i wyszłam z domu. <Nie spieszyłam się,ponieważ miałam dużo czasu>  Zdziwiłam się,ponieważ zobaczyłam mojego brata z jakąś laską,postanowiłam się przywitać..
- Hejka bracie ! Co tam ? - podeszli do garażu przy którym stałam..
- Hej siostra ! Spoko - odpowiedział..
- My się chyba jeszcze nie znamy..jestem siostrą Willa Gabriella ale mów mi Gabi  - te słowa skierowałam do dziewczyny..
- Wygląda na to,że nie...Lucy - przedstawiła się i uścisnęła dłoń,którą wyciągnęła w jej stronę. <Było widać,że jest trochę speszona>
- To ty jesteś Gabi ?! Ta co nagrywa nowy album ? - zadała mnóstwo pytań..
- Tak,widzę że dużo już o mnie słyszałaś.. - zaśmiałam się...
- Tak wiem o tobie wiele więcej...
- To na pewno przestudiowałaś już całą moją biografię kilka razy <ahahahahha..>... - zażartowałam co rozluźniło atmosferę..
- Uwielbiam to jak śpiewasz...
- Bardzo mi miło <uśmiechnęłam się> Jesteś dziewczyną Willa ?
- Na to wygląda... - roześmiała się..
- Dobra ja muszę sie zmywać do radia.A wy tam nie szalejcie za bardzo..<puściłam oczko w ich stronę>
- Spróbujemy - oznajmił mi brat...
- Miło było mi poznać.. - powiedziałam do Lucy..
- Mnie również...
- Do zobaczenia... - pożegnałam  w stronę auta..
- Paa... - usłyszałam jak odpowiedzieli mi chórem i poszli do domu..
Do radia jechałam 20min.Po drodze myślałam o wyprowadzce i o jutrzejszym koncercie 1D.

                                                      *** OCZAMI  LUCY ***
Chodzę z Jeydonem już od 2tyg., poznaliśmy się na meczu <jestem czirliderką> Dziś  mieliśmy iść do Willa obejrzeć film...miałam też poznać jego rodziców,trochę się stresowałam i bałam się że mnie nie polubią.Przed domem spotkaliśmy jakąś dziewczynę..(dokładnie to nie wiedziałam kim ona jest ) Była bardzo miła,rozmawialiśmy z nią chwile...dopiero po tym jak się przedstawiła skojarzyłam ją z radia.Uwielbiam ją.to jak śpiewa też.Cieszyłam się z tego,że ją poznałam,była też siostrą mojego chłopaka...

Zaczęłam audycję puszczając różne hity,w nich oczywiście nie mogło zabraknąć One Direction.Rozmawiałam ze słuchaczami,przeprowadziłam wywiad z Alicją Bachledą <znaną aktorką>
Nie umiem określić tego co czułam,z rozmowy wywnioskowałam ze jest bardzo miła i sympatyczna.
Po skończonej audycji pojechałam do domu,rodzice siedzieli w salonie oglądając TV.Poszłam do swojego pokoju.przebrałam się w dres.Zeszłam na dół do kuchni aby przygotować coś do jedzenia.Rodziców już nie było <zapewne poszli spać...> było już późno Willy też już chyba spał.Wróciłam do pokoju,zalogowałam się na tt  i fb..nic ciekawego nie było więc wyłączyłam komputer.Poszłam się wykąpać <odprężyć>. Przebrałam się w piżamo i położyłam do łóżka.Usłyszałam znany mi dźwięk tel.,który mówił mi o tym,że mam wiadomość,spojrzałam na wyświetlacz sms był od Maxa :

* Gabi aj nadal Cię Kocham,nie mogę przestać o tobie myśleć wiem,że nie będziemy już razem przez to co ci zrobiłam i przez twoją wyprowadzkę...Wiedz,że zawszę będę Cię Kochał,dzwoń do mnie kiedy tylko chcesz.możesz na mnie polegać wiesz o tym...Dobranoc Kochanie <33 XoXo *

Wzruszyłam się bo nigdy,żaden chłopak po zerwaniu ze mną nie napisał mi takiego sms.Ja też go nadal Kocham ale nie umiem mu tego wszystkiego wybaczyć...bardzo mnie zranił.Odpisałam mu tak :

* Tak Max nie będziemy już razem...ale zawsze będziesz moim najlepszym przyjacielem pamiętaj o tym !!! ...Postaram się dzwonić jak najczęściej Dobranoc Max <3 Xx *

Odłożyłam tel na szafkę nocną i starałam się zasnąć lecz moje myśli ciągle krążyły  koło  niego bardzo mi go brakowało..tych jego pocałunków,przytulania.wygłupiania się...będę za nim tęsknić chyba najbardziej poza rodziną oczywiście.W końcu udało mi się wymieść z głowy te wszystkie myśli i zasnęłam...


O to jedna z piosenek które nagrywa Gabi <ona tak śpiewa proszę abyście się wsłuchali w śpiew a nie oglądali....z resztą jak chcecie > <klik>

XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

Bardzo was przepraszam,że dopiero teraz dodaje rozdział ale miałąm dużo na głowie..majówka,potem testy kompetencji i poprawy :(
No ale jest Rozdział 2  :D Hura cieszmy się  !!!
4 kom = rozdział 3 :D Kocham was <33

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz